poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Czarno-czarna.

Dobierając tło pod psa miała niemały kłopot.
Dobierając pod kota odpowiedź była prosta - czarne pasuje do wszystkiego.
I tu zrodziło się pytanie - a co jeśli czarne będzie na czarnym?
Odpowiedź prosta - nie dowie się ten kto nie sprawdzi ; )
No i muszę kupić czarne tło... Bo tego właśnie mi brakuje!


piątek, 6 kwietnia 2012

Sawa i Buzzy.

Zakończyłam pracę nad zdjęciami z sesji Sawy i zabrałam się wreszcie za Buzziego. Do obróbki mam kolejne sesje, a dwie następne już w planie ;) Podoba mi się ta wiosna.
Dziś zbiłam filtr. Właściwie to sam się zbił, bo co za (tu wstaw odpowiednie słowo) wymyślił tak idiotyczny dekielek od Sigmy który przy stoczeniu się obiektywu z kolan rozbije filtr. Toteż jestem w plecy...
Zaprojektowałam sobie też rano podpis, w końcu taki który mnie dość zadowala.

A teraz zdjęcia.
Jeszcze jedno z sesji Sawy:


I Buzzy, już z podpisem ;)

czwartek, 29 marca 2012

Psie sesje.

Zaczną od tego, że niezwykle przykre jest zachowanie niektórych osób, naprawdę trzeba uważać komu się podaje adres... Ciekawi mnie tylko po co się wtrącać w nieswoje sprawy. Przez zazdrość? Próbę wychowywania? Czy czyste chamstwo...?

Tym czasem zapowiedź sesji Sawy.
Sesja miała miejsce w niedziele, do kolejnej mam obrobić zdjęcia, a po ich dostarczeniu pieniążki zostaną przelane na jamniczkę Agatkę z nowotworem, która szuka swojego miejsca na Ziemi i Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Kaliszu.
Sawa niekoniecznie chciała się dogadać z aparatem, ale nie ma rzeczy niemożliwych.



W niedziele miałam również sesję Bazziego w typie rottweilera, zdjęcia wkrótce, bo z ich obróbką nie mam takiego pośpiechu ;)

środa, 21 marca 2012

Bezczelna i arogancka?

Na jednym z portali ogłoszeniowych natknęłam się na pracę dla fotografa "bez doświadczenia". Zdziwiło mnie to i postanowiłam napisać. Wysłałam kilka zdjęć. W odpowiedzi dostałam, że mam fuchę jak w banku jeśli tylko... zapiszę się na warsztaty owej agencji.
Świetna metoda, co za oszustwo... Porządne szkoły fotografii tak nie robią. Jedynie osoby chcące wyłudzić pieniądze najmniejszą linią oporu i obietnicami. Ilu się na to nabierze....
Po wyrażeniu swojego zdania zostałam okrzyknięta jako bezczelna i mój rozmówca nie miał odwagi mi nawet odpisać. Precz z takimi ludźmi!

Tymczasem od tej bezczelnej sesja Kamila ;)
Jak na pierwszą sesje uważam to za ciekawy efekt, kolejna już w planach ;)
A wszystkich chłopaków i mężczyzn namawiam do brania przykładu! Robienie sobie zdjęć nie jest ani trochę "pedalskie". Tłumaczą się tak tylko ludzie bez odwagi.

 


sobota, 10 marca 2012

...

Ostatnio mało piszę, bo nauka zabiera mi mnóstwo czasu, ale po tygodniu się to zmieni. Do publikacji mam trochę zaległych zdjęć - z sesji Kamila, Justyny, dzieciaków... I trochę walki z ruchem.
Realizuje właśnie projekt związany z Rokiem Korczakowskim, dlatego pojawi się więcej dzieci.
Za tydzień mam sesje charytatywną na rzecz Schroniska w Kaliszu i jamniczki Agatki, która walczy z nowotworem. Niewykluczone, że pojawi się jeszcze jedna taka licytacja.


środa, 22 lutego 2012

Rybka.

Ciąg wydarzeń w ferie spowodował opóźnienie w pojawieniu się kolejnej notki, ale co się odwlecze, to nie uciecze :)
Oglądając na internecie zdjęcia rybek w akwarium zrobienie ich wydawało się takie łatwe... W rzeczywistości to wcale nie taka "rybka".
Trochę bawiłam się w PSie, ale ciągle czegoś mi brakuje... To rybka jest zbyt niebieska, to woda zbyt zielona... spośród kilkunastu zdjęć wybrałam dwa... Reszta przez szklaną szybę akwarium przypomina raczej mydło...
Jak na pierwszy raz chyba nie jest tak tragicznie...



niedziela, 12 lutego 2012

Kombinacje alpejskie...

...jedyne co przychodzi mi na myśl po wczorajszej pracy nad nagłówkiem bloga. Drugi raz w życiu robiłam gifa. A pierwszy raz tak skomplikowanego. Zaczęłam w necie szukać tutoriali jak uzyskać efekt przenikania.
Ku mojej radości był to pierwszy filmik jaki wpadł mi w ręce. Po 7 minutach wiedziałam już wszystko, z jednym małym wyjątkiem...Że tak monstrualne dzieło po prostu się nie zapisze.
Zadowolona z siebie stworzyłam cudo składające się 78 klatek. Na początku za nic chciało się zapisać, ale po optymalizacji się udało! Ważył jedyne 11mb i za nic nie dało się go dodać na serwer.... Stopniowe zmniejszanie liczby klatek nie przynosiło efektów. Udało się dopiero przy 21 klatkach z czterokrotnie zmniejszoną gamą kolorów...
Grunt, że się udało i efekt wg mnie jest zadowalający ;)
_______________________________________________

A teraz coś o zdjęciach, o których była mowa poprzednio. Kilka z którymi wiążę najciekawsze wspomnienia.

Zdjęcie powstało w konkretnym celu - na konkurs. Przez cały czas jego trwania planowałam jakie zdjęcie zrobię. Inspirowałam się aktem w lustrze, ale że był to konkurs raczej dla nastolatków i o modelkę do aktu nie jest łatwo to powstało po prostu zdjęcie w lustrze.
Dzień przed zakończeniem konkursu wycofano zgłoszenia i tak zamilkła historia zdjęcia o poranku...

Ostatnie na dziś też było zrobione pod konkurs. Niestety nie odniosło żadnych sukcesów. Nie żałuję jednak podjętej próby, bo uważam, że to jedno z ciekawszych moich zdjęć.
Niewinnie...